Per astra ad astra


36. O filmach w kolorowym papierku.
3 czerwiec 2008, 9:57 pm
Zaszufladkowany do: Teoretycznie sensowne

Kurcze. Wszyscy przechodzą na blog.pl… o.O

Chciałam coś powiedzieć o filmach. Ludzkości udało się wyprodukować kilka dzieł naprawdę wartych obejrzenia i nie widzenie ich to wręcz celowe odmawianie sobie przyjemności, podobnie jak nie przeczytanie pewnych książek.
“Pulp fiction” Q. Tarantino, “Ojca Chrzestnego” F. Coppoli i “Lot nad kukułczym gniazdem” Miloša Formana po prostu trzeba znać.
Zastanawia mnie więc, dlaczego współczesna szkoła kładzie tak duży nacisk na czytanie lektur książkowych, pomijając zupełnie wszelkiego rodzaju filmy, a zwłaszcza te wymienione wcześniej. Po pierwsze, film szybciej można sobie przyswoić, a po drugie możemy w nim zobaczyć coś więcej, niż tylko dobrze poprowadzoną akcję, genialnie wykreowane postacie i mistrzowsko wymyślone realia fabuły. Dochodzi nam jeszcze nierzadko boska muzyka tworząca niepowtarzalny klimat (patrz. pierwsza scena w “Czasie Apokalipsy” F. Coppoli), kostiumy, efekty specjalne (np. te w “Matriksie” braci Wachowskich).
Poza tym, dobry film ma wszystko to samo, co dobra książką. Drugie dno, odniesienia do innych tekstów kultury, etc.
To pomijanie kinematografii w edukacji młodego człowieka doprowadza do sytuacji, że nastolatki nie są w stanie rozmawiać o innych filmach, niż gnioty w stylu Strasznego Filmu 3. To też trochę dziwne, bo współczesny widz, idąc do kina na Spidermen’a 3 oczekuje arcydzieła na miarę współpracy Bergmana, Hitchckoka oraz Almodowara i jest niezmiernie zaskoczony, że otrzymał strzelankę okraszoną efektami specjalnymi.
A czy ktoś mówił, że będzie lepiej?
Mam wrażenie, że często kupujemy produkt z napisem “Gówno w kolorowym papierku” widząc tylko papierek, a potem jesteśmy zadziwieni, że w środku jest tylko kupa.
Przecież papierek był kolorowy.

Ale, gdy wiemy, że w czasie swojej młodości człowiek nie został zarażony miłością do kina i dobrym smakiem w wyborze filmów, ba, nawet nikt mu nie powiedział, że są filmy dobre i złe (bo wszystkie są złe, czytajcie książki, drogie dzieci!), to nie powinniśmy być zadziwieni, widząc, że wystarczy na plakacie napisać “SUPER HIT!” aby tłumy uznały to za dobry film i postanowiły go obejrzeć.
Bo przecież papierek był kolorowy.


19 komentarzy jak dotąd
Dodaj komentarz

Wszyscy przechodzą na blog.pl, bo mylog to ZUO! I ma przerwę techniczną.
Powiem szczerze, że nie lubię takiego określenia, że coś trzeba znać, ale wiem o co Ci chodzi. Pulp Fiction obiło mi się o uszy (oczy), o Ojcu Chrzestnym słyszałam, a Lot… nawet obejrzałam ^^
Dobry film to rzeczywiście to samo co dobra książka, ale i tak dzieciostwo za dużo czasu spędza przed ekranami. Edukacja filmowa powinna być dla tych starszych (nas np, o, tacy jesteśmy duzi i fajni ^^), którzy już sami potrafią wyselekcjonować co jest cacy, a co be (aczkolwiek nie odpowiadam za wszystkich swoich rówieśników).
A Straszny Film jest super, no weeeeeź.

komentarz - autor: Glaś.

a propos tematu..
można by się zebrać i coś pooglądać.
Coppolę na przykład, nie Straszny Film ^^

komentarz - autor: 100.

Dwieście, ale pamiętasz jak się ostatnio skończyło oglądanie poważnych filmów?
To ja teraz chcę “Mojego Brata Niedźwiedzia” (żeby nie było, że o Kaplu xD).

komentarz - autor: Glaś.

Mam na dysku Toy Story I, jakbyście chciały ^^
A poza tym trochę innych filmów.
Coś można ruszyć.
Mój numer gg jest Wam powszechnie znany, więc jak coś to pisać 8)

komentarz - autor: olexandra

ooo! to dogadajmy się na jakiś dłuższy odcinek czasu, najpierw obejrzymy Toy Story, potem Brata i jak sie nagadamy to weźmiemy się za coś ambitniejszego xD
to jak? xD

komentarz - autor: 100.

Proponuje ambitne pierwsze, to nie zaśniemy ^^

komentarz - autor: olexandra

xD

komentarz - autor: 100.

Ale my całe ambitne przegadamy, tak jak ostatnio… ^^

komentarz - autor: Glaś.

Glass… ale my w ogóle nie daliśmy rady ich obejrzeć xD

komentarz - autor: 100.

No wiesz, ja np bardzo dużo zapamiętałam z Potworów, ta mała tak fajnie robiła “bu”… xD

komentarz - autor: Glaś.

“Kotek!”

Ale jak sie weźmie pod uwagę to, że my Pulp Fiction nie przeżyliśmy (a to aż tak ambitne nie jest…) to na np. Ojcu Chrzestnym polegniemy od razu. ^^

A poza tym, Glass, czemu Cię nie ma w szkole?… ^^

komentarz - autor: olexandra

Bo mam alergię i wysmarkałam już cały las tropikalny. Mam wyrzuty sumienia.
Jaaaaaa chcę brata niedźwiedzia, tam są te łosie i one mają zabójcze teksty! xD

komentarz - autor: Glaś.

A wiesz, ze łoś ma duże uszy?
Nie?
No to już wiesz ^^

komentarz - autor: olexandra

i osiołek z Torunia miał duże uszy xD

czemu zmieniłaś szablon? xD

komentarz - autor: 100.

Ten jest bardzie letnio-wakacyjny.
Tamten mi się kojarzył ze szkołą.
Wróci może w okolicach września.

komentarz - autor: olexandra

Ten napis na szablonie jest straszny, bo wiecie, Puella ma na feruli napisane “Per aspera ad astra” a nas to przeraża ^^

komentarz - autor: Glaś.

Ale to jest tytuł bloga o cholernie długiego czasu… dopiero teraz zauważyłaś? ^^

komentarz - autor: olexandra

czyli nie będzie kredeczek do września…

Glass, brawa za szybką orientację xD

komentarz - autor: 100.

Dopiero teraz zauważyłam napis na feruli, dziewoje.
Ferula jest straszna *__*

komentarz - autor: Glaś.




Dodaj komentarz
Znak podział wiersza i akapitu wstawiany jest automatycznie, twój adres e-mail nie będzie opublikowany, stosowanie HTML jest dozwolone: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>